INK-OGNITO TATTOO na konwencie INK&LEMON w Katowicach

W dniach 17–18 stycznia ekipa INK-OGNITO TATTOO wzięła udział w pierwszej edycji konwentu INK&LEMON, który odbył się w wyjątkowej przestrzeni
Fabryki Porcelany w Katowicach.

Ze względu na lokalny charakter wydarzenia była to dla nas idealna okazja, żeby wspólnie — jako studio — spędzić czas na branżowym evencie blisko Rybnika.
Bez długich podróży, za to w dobrym towarzystwie, wśród ludzi z branży i w naprawdę fajnym klimacie.

INK&LEMON był debiutem organizatorów, więc naturalnie towarzyszyła nam ciekawość, jak całość zostanie poprowadzona.

Dobrze dobrana lokalizacja, sporo odwiedzających, wysoki poziom prac oraz luźna, przyjazna atmosfera sprawiły, że był to po prostu bardzo udany weekend.
Z dużą dawką inspiracji i rozmów, które zostają w głowie na dłużej.

Na miejscu byliśmy w składzie, który dobrze znacie ze studia.
Tofi, Tomek Podleśny (Thom Planter), Radek Grzywa (Rudy) i Adrian Gluzek. Chłopaki tatuowali na miejscu oraz wystawili niektóre swoje prace w konkursach.

Ja — Ksenia, jako manager studia byłam trochę z boku igieł i maszynek — pilnując organizacji, wizerunku, rozmawiając z odwiedzającymi i ogarniając wszystko to,
co dzieje się wokół. Taki backstage, którego zwykle nie widać, ale dzięki niemu całość działa spójnie.

Z Katowic wracamy nie tylko z dobrymi wspomnieniami, ale również z kolejnymi sukcesami.

Wielkie gratulacje dla naszego Tomka Podleśnego (Thom Planter), który zdobył aż dwie nagrody:

🏆 2. miejsce – tatuaż duży czarno-szary
🏆 3. miejsce – tatuaż muzyczno-filmowy

Co ciekawe — w tej drugiej kategorii doszło do dogrywki, w której Tomek rywalizował… z Rudym.

IMG_5725_camera_like_v2_clear

Dlaczego takie wydarzenia są dla nas ważne?

Konwenty tatuażu to dla nas coś więcej niż wyjazd czy udział w konkursach.
To ważny element rozwoju — zarówno artystycznego, jak i zespołowego.

To moment, w którym można:

– Spotkać się z innymi artystami i studiami.
– Złapać nową perspektywę i inspiracje.
– Pokazać swoje prace szerszemu gronu odbiorców.
– Na chwilę wyjść z codziennego rytmu studia i spojrzeć na swoją pracę z dystansu.

Takie wydarzenia przypominają nam, dlaczego robimy to, co robimy — i wracamy z nich z głową pełną pomysłów oraz nową energią do dalszej pracy.

Weekend w Katowicach był bardzo dobrym doświadczeniem i na pewno na długo zostanie w naszej pamięci.

Jeśli chcesz zobaczyć, nad czym aktualnie pracujemy — zapraszamy do studia przy ul. Jana III Sobieskiego 4 w Rybniku albo do kontaktu online.

Ciekawią Cię kolejne konwenty?

Jeśli tak, to mamy dobrą wiadomość — w najbliższym czasie znowu ruszamy w trasę.
Już 25–26 kwietnia znajdziesz nas na urodzinach INK4U w Katowicach, a 13–14 czerwca widzimy się na Tattoofest w Krakowie.

Jeżeli chcesz zobaczyć, jak wygląda nasz świat poza studyjnymi ścianami — wśród ludzi, rozmów, maszynek i całego tego konwentowego chaosu — zdecydowanie warto wpaść.

A jeśli masz ochotę wydzierać się z nami pod sceną…daj nam znać 🖤